UWAGA! Dobiegają końca prace nad nowym Portalem Lepsze.net, będzie pełno zmian, zarówno technicznych jak i graficznych, ciężko określić w tym momencie datę otwarcia nowej strony, więc poniżej możecie wpisać swój adres email i po potwierdzeniu, w dniu otwarcia nowej strony, zostaniecie o tym poinformowani.
Nie masz zainstalowanego pluginu FLASH, albo Twoja przeglądarka ma wyłączoną obsługę Javascript (powinna być włączona)

Kilka dowcipów o studentach

Dowcipy Dowcipy:Niedziela, 30 grudzień 2007 r. 07:00, Dodał: admin

Studencki wieczór w mieszkaniu jednego z nich. Muzyka łomocze na cały regulator. Ktoś wrzeszczy - próbując udawać Michała Wiśniewskiego, ktoś tam znów woła o wódkę. Nagle dzwonek do drzwi.
Gospodarz:
- Kto tam?
- Policja!
- A myśmy policji nie wzywali.
- Sąsiedzi wezwali!
- To idźcie do sąsiadów!!!

Na egzaminie na uczelnie o profilu informatycznym pytają się nowego kandydata jakie zna komendy jakiegoś języka programowania.
- Góra, dół, lewo, prawo i fajer....

Studencka jajecznica: rano otwierasz pustą lodówkę, drapiesz jajka, zamykasz lodówkę.

Trzech studentów opowiada sobie o wrażeniach z Sylwestra.
- Ja chłopaki byłem na Majorce - mówi pierwszy - jaki wypas! Plaża, drinki, dziewczyny w bikini...
- A ja byłem w Alpach - mówi drugi - śnieg po pas, narty, a jakie panienki...mmmm
- No stary a ty gdzie byłeś? - pytają milczącego dotąd trzeciego.
- Chłopaki ja byłem w tym samym pokoju, co Wy ale ja nie paliłem tego gówna...

Jedzie rajd samochodowy przez Europę. Co 600 km rajd zatrzymuje się aby zatankować paliwo. Po 8000 km tylko jeden samochód nie tankował paliwa - ten, w którym jechali studenci z Polski.
Kierownik rajdu podchodzi i pyta:
- Słuchajcie, przejechaliśmy 8000km a Wy ani razu nie tankowaliście!
Dlaczego????
- Aaaaaa, bo my kasy nie mamy

Profesor do studenta na egzaminie:
- Proszę pana, czy pan w ogóle chce skończyć studia?
- Tak panie profesorze.
- No to właśnie pan skończył.

Przychodzi pijany student na egzamin z matematyki i pyta profesora, czy może zdawać. Egzaminator był litościwy, wiec stwierdził, że nie widzi przeszkód i na rozgrzewkę kazał studentowi narysować sinusoidę. Student wziął kredę, podszedł do tablicy i narysował piękną sinusoidę. Egzaminator na to:
- No widzi Pan, jednak Pan umie.
Na co student:
- Niech Pan Profesor poczeka, to dopiero układ współrzędnych.

Na egzamin wtacza sie "lekko" podchmielony student:
- Pppaniee ppproofesorzee, czyy ppprzyjmie paan piijanegoo?
- Proszę wyjść i wrócić trzeźwy!
- Aaale jaa baardzoo pppanaa prooszeee...
- Bez dyskusji! Proszę wyjść!
- Alee pppaniee proofessorzee...Tto naapraaawdee oostatnii raaaz...
-NIE! WYNOCHA STAD!!!
- Ale naapraaawdeee! Nieech siee paaan zgodzi!
- No dobrze, ale żeby mi to bylo ostatni raz!
- OK, chloopaaakii! Wnieescieee go!

Rozmowa dwóch studentów:
- Jezeli dziekan nie odwoła swoich słów, to jutro wypierd*lam z tej uczelni!
- Jak to?! A co on takiego powiedział?
- "Wypier***laj z tej uczelni!"

Prześlij znajomym linka:
Zobacz Podobne
- Kolejne dowcipy o studentach
- Ksiązki telefoniczne i Studenci
- Tak dla studentów...
- Ukryta kamera - żarty studentów
- Wizja studentów... teraz
- Zabawy studentów


Komentarze, strony: 1

REWELACJA - CALY PORTAL - BOSKI
Dodał sosna52 (06 January, 2008)

Dodaj komentarz:




Komentarz:


Przepisz cyfry z obrazka: *






 


© 2007 lepsze.net. Odwiedzin: 543987 · OnLine: 2 gości